Nie chcę o tym myśleć. To wszystko już dawno mnie przerosło, teraz czekam na wybuch. Nie wiem jak długo jeszcze
wytrzymam. Może jedna kreska.. Dwie? Trzy? Nawet milion mi nie pomoże, ale przemyślę to. To daje mi wewnętrzną ulgę.
Niszczy mnie od zewnątrz. Zamiast myśleć o problemach myślisz o tym ile wytrzymasz, jakie są twoje granice, a także
o tym ile krwi stracisz i czy to wystarczy. Inną opcją są tabletki. Bezbolesne, ale skuteczne. Nieważne jakie, byleby
przedawkować, wziąć naprawdę dużo. Na zewnątrz nic nie czujesz, one niszczą, zabijają cię od środka. Świetny sposób
na stres, problemy. Ale czy na wszystkie? Tego nie wiem, jeszcze do końca się nie przekonałam. Myślę, że tak, w zależności
od liczby ich wzięcia. Im więcej, tym bliżej końca jesteś. Niektórzy uważają, że jestem idiotką, egoistką, że nie myślę
o rodzinie, tylko o sobie. Mylą się, nawet nie wiedzą jaki cholerny błąd popełniają oceniając mnie. Nic o mnie nie wiedzą,
ale sami postanawiają postawić diagnozę, osądzić mnie przedwcześnie i wrzucić do kubła na śmieci. Nie jestem taka, za jaką
mnie mają. Nie jestem oziębła, zarozumiała, nie zachowuję się jak suka. To tylko pozory, to maska, którą próbuję się
odizolować od ludzi z mojego otoczenia. Mój ubiór mi w tym pomaga. Nienawidzę swojego ciała. Swojego odstającego brzucha,
grubych nóg i całej reszty. Dresy i bluzy to jedyne części garderoby, które noszę. Mam ich naprawdę wiele. A co do mojego
charakteru.. Wiele ludzi uważa, że idąc korytarzem, słysząc masę obelg na swój temat to nic mnie nie rusza. Tak naprawdę
jest inaczej, każde słowo obrażające mnie prowadzi mnie do jeszcze większej depresji. Każda obelga jest kolejną igłą
wbijaną w moje ciało. Jestem zamknięta w sobie, to fakt. Ale to tylko po to, żeby się odizolować, żeby nie zwracać na
siebie zbytniej uwagi, żeby nie słyszeć ludzi wokół. Nienawidzę wielu osób z mojej szkoły, z klasy, są okrutne, podstępne.
Nienawidzę siebie.
Super sis :* Zapraszam do komentowania , obserwacji i czytania mojego bloga :* http://klaudiaandmylife.blogspot.co.uk/
OdpowiedzUsuńJuż pisałam to milion razy, napiszę kolejny :D
OdpowiedzUsuńBoski
Niesamowity
Piękny
REfgvbregvggregrvdfsg
Brak słów *-*
~Karolina B.